Przy jednoosobowej działalności granica między firmą a prywatnym majątkiem jest cienka — i właśnie dlatego ubezpieczenie bywa poukładane z obu stron: polisa mieszkaniowa nie kryje sprzętu firmowego, a pakiet dla firmy nie kryje utraty dochodu. Poniżej to, co przy JDG naprawdę ma znaczenie — w kolejności ważności, nie alfabetycznie.
- Przy JDG odpowiadasz całym majątkiem osobistym. OC działalności to nie dodatek, tylko fundament.
- Sprzęt używany do pracy zwykle wypada z polisy mieszkaniowej — nawet jeśli leży w Twoim domu.
- Bez dobrowolnej składki chorobowej ZUS nie wypłaci zasiłku. Utrata dochodu to najczęściej pomijane ryzyko.
- Niektóre zawody mają obowiązkowe OC zawodowe — z ustawowym minimum, które bywa za niskie.
OC działalności — pierwsza rzecz, nie ostatnia
Sedno JDG: nie ma rozdzielności majątkowej między firmą a Tobą. Spółka z o.o. odpowiada swoim majątkiem. Jednoosobowa działalność odpowiada Twoim: mieszkaniem, samochodem, oszczędnościami.
OC działalności pokrywa szkody, które wyrządzisz klientowi lub osobie trzeciej w związku z prowadzoną firmą. Montażysta zalewający mieszkanie klienta. Fotograf niszczący sprzęt na planie. Informatyk, przez którego pada baza danych. Trener personalny, przy którym ktoś dozna kontuzji.
Składka zaczyna się zwykle od kilkuset złotych rocznie. Pojedyncza szkoda potrafi kosztować wielokrotność rocznego przychodu.
OC zawodowe — kiedy jest obowiązkowe
Część zawodów ma obowiązek posiadania OC z mocy przepisów — między innymi lekarze i lekarze dentysści, księgowi i biura rachunkowe, architekci i inżynierowie budownictwa, pośrednicy i zarządcy nieruchomości, adwokaci i radcowie prawni.
Tu pojawia się pułapka, którą widzę najczęściej: ustawowe minimum sumy gwarancyjnej bywa poniżej realnego ryzyka. Minimum spełnia obowiązek wobec państwa. Nie musi wystarczyć na roszczenie klienta. Roszczenia w tych zawodach potrafią znacznie przekraczać minimalne progi, a nadwyżkę pokrywasz z własnej kieszeni.
Polisa na ustawowym minimum to spełnienie obowiązku, a nie ochrona. Podniesienie sumy zwykle kosztuje niewspółmiernie mało wobec różnicy, jaką robi przy poważnym roszczeniu.
Majątek i sprzęt — pułapka polisy mieszkaniowej
Klasyczna sytuacja: grafik pracuje z domu, ma laptopa za 12 000 zł, monitor, tablet graficzny, aparat. Wszystko stoi w mieszkaniu, które jest ubezpieczone. Po włamaniu okazuje się, że ubezpieczyciel odmawia — bo mienie służące prowadzeniu działalności gospodarczej jest wyłączone z polisy prywatnej albo objęte symbolicznym limitem.
Rozwiązania są dwa: rozszerzenie polisy mieszkaniowej o mienie firmowe (jeśli towarzystwo to dopuszcza) albo osobna polisa majątkowa dla firmy. Przy sprzęcie wożonym do klientów warto dopytać o ochronę poza miejscem ubezpieczenia — bo szkody zdarzają się w drodze i na miejscu u klienta, nie w biurze.
Utrata dochodu — najbardziej pomijane ryzyko przy JDG
Etatowiec na zwolnieniu dostaje wynagrodzenie chorobowe, a potem zasiłek z ZUS. Przedsiębiorca na JDG dostaje tyle, na ile się wcześniej ubezpieczył.
Dobrowolna składka chorobowa w ZUS jest właśnie dobrowolna — i część przedsiębiorców jej nie opłaca. Ci, którzy opłacają, często robią to od najniższej podstawy. Efekt: zasiłek liczony od kwoty, która nie ma nic wspólnego z rzeczywistymi zarobkami — i nie pokrywa nawet stałych kosztów firmy.
Tymczasem przy JDG koszty nie znikają, gdy leżysz w szpitalu: leasing auta, abonamenty, księgowość, czynsz za lokal, składki ZUS. Dochód spada do zera, koszty zostają.
Ubezpieczenie utraty dochodu wypełnia dokładnie tę lukę: wypłaca świadczenie za okres niezdolności do pracy, w wysokości ustalonej z góry — liczonej od realnych zarobków, nie od podstawy ZUS. Przy poważniejszych zdarzeniach może to być świadczenie wypłacane przez wiele miesięcy, a w części rozwiązań — nawet do wieku emerytalnego.
Jak poukładać ochronę przy JDG
Zacznij od OC działalności
Odpowiadasz majątkiem osobistym. To jedyny element, który chroni Cię przed roszczeniem mogącym zabrać mieszkanie.
Sprawdź, czy Twój zawód ma OC obowiązkowe
A jeśli ma — czy suma nie jest ustawiona na ustawowym minimum, które w Twojej branży bywa fikcją.
Policz sprzęt, którym zarabiasz
Laptop, narzędzia, aparat, urządzenia. Sprawdź, czy polisa mieszkaniowa go obejmuje — zwykle nie obejmuje.
Zabezpiecz dochód
Odpowiedz sobie: z czego żyję przez pół roku bez pracy? Jeśli odpowiedź brzmi „z oszczędności” — policz, na ile ich starczy.
Dopiero na końcu dodatki
Assistance, ochrona prawna, ubezpieczenie należności. Wartościowe, ale nie zastąpią fundamentu.
Najczęstsze błędy
- Poleganie na polisie mieszkaniowej. Sprzęt firmowy w domu zwykle nie jest nią objęty — dowiadujesz się o tym po włamaniu.
- OC zawodowe na ustawowym minimum. Spełnia obowiązek, nie chroni majątku. Nadwyżkę roszczenia płacisz sam.
- Brak ubezpieczenia dochodu. Największe ryzyko przy JDG to nie pożar biura, tylko dwa miesiące bez możliwości pracy.
- Ubezpieczenie kupione pod przetarg. Polisa dobrana pod wymagania jednego kontrahenta rzadko odpowiada realnemu ryzyku całej działalności.
„Przy jednoosobowej działalności nie ubezpiecza się firmy. Ubezpiecza się człowieka, który nią jest — razem z jego mieszkaniem i oszczędnościami.”
— Piotr Sperka, doradca ubezpieczeniowy
Co dobrać do branży
- Usługi u klienta (montaż, remonty, instalacje) — OC z rozszerzeniem o szkody w mieniu powierzonym i ochroną sprzętu poza miejscem ubezpieczenia.
- Zawody medyczne — OC zawodowe z sumą powyżej minimum, ochrona prawna, ubezpieczenie utraty dochodu dopasowane do realnych zarobków.
- Praca z danymi i IT — OC z rozszerzeniem o szkody czysto majątkowe, bo błąd rzadko niszczy rzecz, a często — pieniądze klienta.
- Branże kreatywne — ochrona sprzętu w transporcie i na planie, gdzie zdarza się większość szkód.
Kiedy warto oddać to doradcy
Przy JDG nie ma jednego pakietu, który pasuje wszystkim — bo ryzyko fotografa, księgowej i montażysty nie ma ze sobą nic wspólnego. Rozmowa zaczyna się więc nie od produktu, tylko od pytania, co konkretnie robisz i co się stanie, gdy coś pójdzie nie tak.
Dopiero z tej odpowiedzi wynika zakres. Składam go z kilku towarzystw i pokazuję, gdzie są wyłączenia — bo to one decydują, czy polisa zadziała.
Prowadzisz jednoosobową działalność?
Napisz, czym się zajmujesz — wskazę realne ryzyka w Twojej branży i zestawię oferty kilku towarzystw. Bezpłatnie i bez zobowiązań.
